Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zupy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zupy. Pokaż wszystkie posty

piątek, 16 stycznia 2009

Gulaszowa

Przepis wydębiłam od mojego Byłego. Jego Mama, czyli była przyszła teściowa, jest jedną z kobiet, która gotuje tak, że proszę siadać. Jest dla mnie jednym ze wzorów kuchennych, za którymi gonię. A kiedyś dopadnę ;-)


Składniki:
- 1 kg mięsa (ja miałam wieprzowe),
- 10 dag margaryny,
- 10 ziemniaków,
- 5 pomidorów (sparzonych, obranych i pokrojonych) lub 1 puszkę (ja miałam takie),
- 2 marchewki,
- 2 papryki (pokrojone w paski),
- 2 cebule (pokrojone w kostkę),
- 10 dag selera,
- czosnek (ile kto lubi, ja lubię bardzo, więc dałam 6 ząbków),
- 3 łyżeczki słodkiej papryki,
- kminek(ja nie przepadam, więc dodałam 1 - 1,5 łyżeczki),
- pieprz, sól.

Cebulę szklimy na margarynie, dodajemy czosnek, mięso i dusimy przez 15 min. Następnie dorzucamy prawie wszystkie warzywa (prócz ziemniaków) i gotujemy wszystko 35 min. Na koniec dodajemy ziemniaki, dolewamy wody i doprawiamy wszystkimi przyprawami. Gotujemy do momentu, kiedy ziemniaki będą miękkie.
Ja do podstawowej wersji dodałam jeszcze pieczarki pokrojone w plastry i podsmażone na oliwie.

Zupa ta kojarzy mi się niezmiennie ze studenckimi czasami, kiedy to z niecierpliwością wyczekiwałam kolejnej jej dostawy :-)

środa, 26 listopada 2008

Zupa z dyni

Moja pierwsza w życiu. Dynię dostałam od Mamy, która jakoś mało pochlebnie mówiła o zupie z niej, jednak ciekawość smaku wygrała i oto ona.

Składniki:
- 90 dag pokrojonej dyni (ok. 2 centymetrowe plasterki),
- 1 cebula drobno posiekana,
- 2 ząbki czosnku drobno posiekane,
- 1 puszka pokrojonych pomidorów w zalewie,
- 1 litr bulionu,
- 3/4 szklanki słodkiej śmietanki,
- oliwa z oliwek,
- pieprz, sól, przyprawy.

Blachę do pieczenia smarujemy oliwą i układamy na niej warstwami: dynię, pomidory, cebulę i czosnek i ponownie polewamy oliwą. Przykrywamy folią aluminiową i wkładamy do nagrzanego piekarnika (190 stopni) na ok. 45 minut. Ja zostawiłam na trochę dłużej (ok. 55 - 60 min), gdyż warzywa po wyjęciu wydawały mi się być za bardzo twarde, powinny być tzw. "al dente" czyli nie twarde ale też nie ciapa.
Po wyjęciu z piekarnika wrzucamy warzywa do gara, dolewamy bulionu i wszystko miksujemy na kremową zupę. Po zmiksowaniu dodajemy śmietankę i gotujemy wszystko ok. 5 minut.
Na początku zupa jest mdła, dlatego dobrze doprawiamy do smaku solą, pieprzem i różnymi przyprawami. Ja np. dodałam imbiru, gdyż ten bardzo dobrze rozgrzewa, a strawa była dla brnącego w śniegu do domu Męża.
Zupę podałam z grzankami i uprażonymi pestkami dyni - te drugie nie są konieczne, spełniają raczej rolę estetyczną niż smakową.

Nie wiem dlaczego Mama nie zaprzyjaźniła się z dynią, ale jak dla mnie danie było git. Nawet Mąż pochwalił, choć na wieść o nim minę miał, delikatnie mówiąc, nieszczególną :-).

piątek, 17 października 2008

Pomidorowa z klopsami

Mówią, że małżeństwo to sztuka kompromisów i dużo w tym prawdy. U nas sztuka ta zawitała również do kuchni. Ja - kobieta na wiecznej diecie, wolę zupy bezmięsne i "bezśmietanowe". On - chłop na schwał, zupy bez mięsa i śmietany sobie nie wyobraża.
W związku z tym stworzyłam zupę, która zadowala i jego i mnie.

Składniki:
Zupa:
- 1 cebula,
- puszka krojonych pomidorów w zalewie,
- 1 litr bulionu,
- 1 łyżka keczupu,
- sos tabasco,
- masło.


Klopsy:
- 25 dag mięsa mielonego,
- ok. 1/4 szklanki bułki tartej,
- 1 jajko,
- pieprz, sól, przyprawy,
- olej do smażenia.

Zacznijmy może od klopsów.
Mięso przygotowujemy jak do kotletów mielonych.
Bułkę tartą zalewamy wodą. Cel jest taki, aby bułka była wilgotna, ale nie pływała w wodzie. Do kotletów zazwyczaj używana jest czerstwa cała bułka, którą po nasiąknięciu się wyciska, ale w tej roli doskonale sprawdza się również wilgotna tarta bułka. Ważne tylko by nie przesadzić z wodą. Ma wyjść trochę gęstsza ciapa. Bułkę dołączamy do mięsa, wbijamy jajko, dodajemy sól, pieprz i rozmaite przyprawy, na które właśnie mamy ochotę. Jeśli chodzi o przyprawy, to ja zazwyczaj dodaję zieloną pietruszkę. Uważam jednak, że doskonale będą też pasowały np. bazylia lub majeranek.Wszystko razem mieszamy do momentu, kiedy cała masa przestanie się kleić do rąk. Jeżeli dość długo tak się nie dzieje dosypuję wtedy suchej bułki tartej. Powoduje to jednak, że klopsy wychodzą twardsze. Gdy masa jest gotowa formujemy z niej małe kulki i obsmażamy na rumiano. Po obsmażeniu wrzucam je do gotującego się bulionu, który dodawany jest do zupy. Gotuję w nim na średnim ogniu ok. 15-20 minut.

Zupa
Na maśle smażymy drobno pokrojona cebulę (ok. 5 minut). Następnie dodajemy do niej pomidory z puszki i dusimy kolejne 5 minut. Wlewamy bulion z klopsami, dodajemy keczup, sos tabasco (ok.4 krople, chyba że ktoś lubi dania bardziej pikantne, więc śmiało można jeszcze coś dorzucić) mieszamy i gotujemy ok 5 minut i danie gotowe.

Mąż mój osobisty dodaje do zupy masę serową, którą przygotowuję ze śmietankowego sera topionego (10 dag) i 3 łyżek śmietany. Składniki mieszamy i powstaje pasta, która nadaje bardzo dobry smak zupie.

Zupa - kompromis. Dla mnie bez śmietany, dla Małża z mięsem.